Zielona Wyspa na Placu Sobieskiego

Zielona Wyspa na Placu Sobieskiego

Rok 2021 przyniósł mój kolejny wniosek w Budżecie Obywatelskim. Była to Zielona Wyspa na Placu Sobieskiego.

Działałam już wówczas w lokalu, dzięki czemu bywałam na Placu Sobieskiego bardzo często. Sam pomysł na złożenie wniosku w Budżecie Obywatelskim był dla mnie bardzo naturalny. Duże pieniądze, prosty wniosek, możliwość zrealizowania w Bytomiu czegoś nowego i potrzebnego. A że zieleń w mieście jest po prostu potrzebna i do tego zaczęło być o tym coraz głośniej za sprawą ruchów klimatycznych, aktywistów, a nawet polityków w skali Europy i świata, pomyślałam, że to może się udać.

Plac Sobieskiego to jeden z głównych placów w Bytomiu. W jego bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się Muzeum Górnośląskie (którego organizatorem jest samorząd województwa śląskiego), Biblioteka Miejska oraz Zespół Szkół Mechaniczno-Elektronicznych. Na Placu Sobieskiego znajdowało się niegdyś gospodarstwo chłopskie, potem targowisko, a następnie wybudowano na nim koszary. Targowisko odbiło się echem także w późniejszych latach, kiedy na płycie placu raz w miesiącu rozkładał się targ staroci.

Obecnie plac to głównie setki metrów kostki brukowej, pas zieleni oraz kilkanaście donic. Odbywa się na nim Święto Bytomia i sporadycznie mniejsze wydarzenia.

Moim pomysłem była zmiana placu na miniaturowy park, ochłodzenie go drzewami i zatrzymanie w nim mieszkańców i mieszkanek, przemieszczających się przez Śródmieście. Dlatego też w opozycji do „wysp ciepła”, przedstawianych w wystąpieniach i publikacjach jako rozgrzane punkty w miastach, nad którymi trzeba się pochylić, nazwałam swój projekt „Zielona Wyspa”.

Na etapie formalnym, wniosek otrzymał wszelkie potrzebne rekomendacje. Cieszył się także dużym poparciem społecznym. Niestety ostatecznie został odrzucony ze względu – jak podano w uzasadnieniu – na planowaną inwestycję w postaci budowy wielkogabarytowego podziemnego zbiornika retencyjnego.

Inwestycja faktycznie jest w trakcie realizacji. Aktualnie kończy się etap projektowy i niebawem zacznie się przebudowa placu oraz montaż zbiornika. Bywam tu często, więc z ciekawością obserwuję cały proces.

A do tematu poruszonego w projekcie „Zielona Wyspa” na pewno będę wracać, bo w kwestii retencji temat drzew i innej zieleni jest obowiązkowy.