Projekt „Świat podwodny”

Projekt „Świat podwodny”

Projekt „Świat podwodny” rozpoczął się od poznania pięciu oceanów i nazwania elementów, które możemy znaleźć w typowym ich przekroju.

Łapię się często na tym, że nie mam zdjęć wielu etapów pracy. Szkoda, natomiast nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z tego, co mam. Przekrój podaję za Wikipedią, bo stamtąd również pozyskałam te informacje.

Projekt obfitował w makiety i tak na początek prace Pauliny, Bartka i Olka. Bartek przygotował informacje, a Olek przyniósł książkę, którą przeczytałam dzieciom w czasie lekcji.

Przy okazji tematu przewodniego, doskonalimy różne umiejętności. Szukanie informacji, czytanie, rozwiązywanie zadań tekstowych – to wszystko staram się ubrać w tematy z projektu. Czasem jednak wykorzystuję też metody, które preferuję w danym zagadnieniu. Tak było z czasownikiem. Pytanie „co robi?”, jako podstawowe pytanie czasownika, poznajemy dzięki robotowi Robusiowi. Każdy projektuje swojego Robusia, dając mu tyle wyposażenia i umiejętności, ile chce. Potem zadaję pytania:

Ja: Co robi Twój Robuś?

Dziecko: Robuś wkręca śruby.

Ja do innego dziecka: Co robi Twój Robuś?

Dziecko: Robuś maluje obrazy.

Pytanie „Co robi Robuś?” łatwo skojarzyć z zaprojektowanym przez siebie robotem. Przy kolejnych ćwiczeniach utrwalających części mowy, przywołuję to skojarzenie.

Zawsze też doskonalimy czytanie, liczenie, a tym razem wprowadziliśmy odczytywanie godzin typu: 9:15, 12:25, 20:40, itp. Byliśmy także na lodowisku.

Po poznaniu pięciu oceanów i ogólnym zaznajomieniu się z takimi pojęciami, jak półkula północna i południowa, równik, bieguny, koła podbiegunowe, wiedzieliśmy już więcej o zróżnicowanych warunkach, które panują w różnych częściach największych zbiorników wodnych na świecie. Bardzo przydały się tu informacje z poprzedniego projektu, czyli „Kosmosu„.

Do tego doszły ciekawostki o prądach wodnych, falach i tsunami.

Po zgłębieniu tych tematów oraz zagłębieniu się w czyste i ciepłe wody, przyjrzeliśmy się koralowcom. Te zwierzęta zrobiły na nas ogromne wrażenie, a potwierdzeniem tego było pojawienie się rafy w pracy technicznej i samodzielnych pracach dzieci, także u Magdy.

Nie chciałam skakać między różnymi grupami zwierząt i roślin świata podwodnego. Unikając przesytu informacyjnego, postanowiłam skupić się na nazwach oceanów, koralowcach, a następnie przejść do niezwykłej grupy zwierząt, czyli waleni. Porównywanie ich wielkości i poznawanie ciekawostek było dla dzieci bardzo wciągające. Powstała klasowa plansza na podstawie informacji wyszukanych przez dzieci oraz obszerne notatki w zeszytach. Obejrzeliśmy również film „Jak uwolnić orkę”, który mocno poruszył dzieci.

Powstały także prace plastyczne z wykorzystaniem pasteli i markerów.

Informacje, zagadki i pracę grupową przygotowała również Magda.

Nowym tematem była wymiana ó na o. Gramatykę i ortografię wprowadzam bez pośpiechu, dbając o wielokrotne powtarzanie w zadaniach różnego typu. Przy wymianie ó na o, jednym z zadań, które lubię i które lubią także dzieci, jest zabawa w zespołach. Polega ona na tym, że jedna osoba z każdego zespołu, idzie po zakrytą kartkę z wyrazem z ó, następnie biegnie do stolika, na którym znajdują się odkryte kartki z wyrazami wymiennymi na o. Dzieci szukają pasującego wyrazu, a po jego znalezieniu, odkładają parę na stolik swojego zespołu. Wtedy startuje kolejna osoba z zespołu. Rywalizacja pojawia się samoistnie, ale podczas całej zabawy dopinguję klasę tak, by podkreślić, że wszystkim świetnie wychodzi to zadanie i każdy umie znaleźć parę wyrazów. Podczas zabawy stoję przy stoliku z odkrytymi wyrazami, żeby w razie potrzeby, pomóc dzieciom, które jeszcze nie czytają płynnie, lub przekręcają litery.

Ciekawe ujęcie tematu przedstawiła Nina. Poruszyła ona zagadnienie zanieczyszczenia wód i naszego wpływu na to. Temat wywołał długą dyskusję o konsumpcji i uważnym podejmowaniu decyzji podczas zakupów. Obejrzeliśmy metki naszych ubrań, pogłębiając wiedzę o rodzajach materiałów. Podjęliśmy także rozmowę o zakupach używanej odzieży, kilkoro dzieci oraz ja sama, opowiadaliśmy o tym, jak kupujemy ubrania z drugiej ręki, a wiele kolejnych dzieci otworzyło się, opowiadając o ubraniach, które dostają od dzieci z rodziny lub spośród znajomych. Po rozmowie, zrobiliśmy ciekawą pracę techniczną z produktów, które uważane są za śmieci. W efekcie powstały refleksyjne kolaże. Dodatkową wartością pracy było ćwiczenie umiejętności prezentacji pracy.

Uzupełnieniem informacji o wodnych ssakach oraz zanieczyszczeniach wód była prezentacja Wiktorii o fokach. A Franek przygotował pracę podsumowującą rozbudowany dział o waleniach.