Zazwyczaj działamy od ogółu do szczegółu, ale tym razem było inaczej. Na tapetę wzięliśmy szczegóły i to wyjątkowo małe, ponieważ projekt zaczęliśmy od lekcji z wykorzystaniem mikroskopów. Miałam przygotowane różne preparaty, które dzieci z fascynacją oglądały, a potem ciekawość poznawcza popchnęła dzieci do próby oglądania własnych próbek – jedzenia ze śniadaniówek i włosów. Nina i Wiktoria przyniosły także wyhodowaną pleśń (to nawiązanie do projektu o genialnych wynalazkach), którą również próbowaliśmy oglądać pod mikroskopem.
Podczas projektu mieliśmy dwóch towarzyszy, dzięki którym poznanie szkieletu i narządów wewnętrznych było zdecydowanie ciekawsze. Szkielety obejrzeliśmy także na zdjęciach rentgenowskich, a także – nawiązując do projektu o LEGO – dzieci przygotowały szkielety z klocków, pracując w grupach.
Lekcję o szkielecie przygotował także Franek.
Taśmą malarską zobrazowaliśmy powierzchnię 2m2 skóry, a taśmą mierniczą pokazaliśmy 7-8 metrów jelit dorosłego człowieka.
Zrobiliśmy przegląd wszystkich układów, które dzieci na bieżąco opisywały w swoich książeczkach o ciele człowieka.
Układ pokarmowy był okazją nie tylko do poznania poszczególnych narządów, ale także śliny, zębów i praktykowania zdrowego stylu życia. Makietę i prezentację przygotował także Bartek. Makieta pozwalała na wlanie płynu i obserwowanie jego poruszania się przez cały układ.
Ciekawym punktem był także układ krwionośny. Moje zaproszenie przyjęła Ewa, która jest pielęgniarką anestezjologiczną. Opowiedziała o swojej pracy, a potem pokazała na mnie, Asi i Kasi pobieranie krwi. Ciekawostką także dla mnie było poznanie zastosowania różnych probówek. W jednej z nich po kilku minutach zaobserwowaliśmy zakrzepłą krew.
W naszych rozmowach nie ma tematów, o których nie można rozmawiać. Dlatego rozmowa o narządach płciowych i tym, skąd biorą się dzieci, również się odbyła. Posłużyłam się książkami „To jest penis” i „To jest wulwa”.
Rozmawialiśmy także o narządach zmysłu, a szczególną uwagę poświęciliśmy narządowi wzroku, choć w nieco innym ujęciu. W naszej szkole pracuje pani Beata, która prowadzi zajęcia specjalistyczne z dziećmi. Pani Beata w dorosłym życiu straciła wzrok, o czym opowiedziała dzieciom.
Mózg staraliśmy się poznać choć w szczątkowym zakresie. Pomogły nam w tym Julia i Wiktoria. A o emocjach opowiadały Magda i Nina.
Dzieci przez cały projekt wybierały sobie także afirmacje i cytaty, które do nich trafiały w danym dniu i wklejały je do swoich książeczek dodatkowo je urozmaicając.
Ten projekt także zakończył się wycieczką. Tym razem odwiedziliśmy Edukatorium Juliusz w Rybniku, które jest nowoczesnym interaktywnym muzeum powstałym w dawnym szpitalu. Na czterech kondygnacjach poznawaliśmy kolejne informacje o ciele człowieka.

