Mała magia dnia powszedniego
Można przeczytać książkę, poczuć irracjonalną więź z autorką, a potem pozwolić czasowi płynąć i obudzić się pewnego dnia, planując wydarzenie, do którego tę autorkę się zaprasza i ona to zaproszenie przyjmuje. Można!
Małgorzata Halber będzie w Bytomiu.
Na zaproszenie naszego stowarzyszenia!
Tak po prawdzie to zaproszenia Ewy, której ścieżki z Małgosią przecięły się w pewnym momencie, ale o tym opowie może sama.
Też mam kilka rzeczy ze śmietnika
Małgorzata Halber poza tym, że jest filozofką, pisarką i artystką, robi też coś mało popularnego, ale nęcącego. Kto raz wziął coś ze śmietnika, pewnie dobrze o tym pamięta. To nie jest enta rzecz kupiona w sieciówce, tylko coś, co miało zniknąć pod stertą innych śmieci, a dostało nowy rozdział w swoim życiu.
Pamiętam pierwszą rzecz, którą wzięłam ze śmietnika. Była to gitara akustyczna, którą przygarnęliśmy z bratem i rodzicami. Była przy tym konspira i zawahanie, czy tak można, ale wzięliśmy i byliśmy zadowoleni.
Pamiętam też cztery świetne drewniane krzesła z lat 70. Stały długo w piwnicy i czekały, aż nauczę się tapicerować meble. Nie nauczyłam się, a potrzebowaliśmy miejsca i krzesła musiały zniknąć. Powędrowały do innej osoby, która nie chciała, żeby wylądowały na śmietniku.
Mam też piękny drewniany gazetnik. I kilka odratowanych kwiatków.
Dlatego z przyjemnością pójdę z Małgosią na spacer po bytomskich śmietnikach. A jeśli Wy też chcecie do nas dołączyć, zapraszam:
Wystarczy wypełnić FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
Weźcie dużą torbę (ikea co najmniej!) i porządne rękawice.
Spotykamy się 26 maja o 11:30 w lokalu i ruszamy w kierunku Rozbarku.
Co Małgorzata Halber robi w niedzielę rano?
Zdaniem Małgosi to właśnie w śmietnikach kryją się największe skarby do tworzenia sztuki (i nie tylko), czego dowiodła między innymi swoją i Pawła Żukowskiego wystawą „Zbędne życia”, zrealizowaną w galerii Stroboskop w Warszawie, na której wszystkie eksponaty zostały znalezione na śmietniku.
W swoim artykule dla Dwutygodnika “OŁÓWEK W ŻÓŁWIE” Małgorzata Halber przekonuje, że “Rzeczy ze śmietnika mają kilka funkcji magicznych: są niepotrzebne, zepsute oraz niechciane, odepchnięte z cyklu normalnego życia, odrzucone.
Zepsucie sprawia, że nagle przedmiot staje się bezcelowy. Można dzięki temu zobaczyć w nim sens zupełnie inny niż ten mu nadany, potraktować go w kategoriach dzieła sztuki, bezinteresownego i nie służącego niczemu innemu niż zachwytowi.”
Artystka chętnie dzieli się swoim know-how zdobytym podczas wielu godzin takich eskapad po śmietnikach, które traktuje jak swoją “książkę przygodową przeżywaną w realu”, a zapytana o najlepszy czas na taką przygodę bez wahania odpowiada, że niedziela rano, bo “Polacy sprzątają w sobotę”.
Spacer to tylko część projektu „Sklepik”
Spacer jest częścią projektu “SKLEPIK w Bytomiu | dyżur artystyczny Małgorzaty Halber”, czyli eksperymentu społecznego i kulturalnego, zbudowanego na otwartości i zachęcie do tworzenia sztuki przez każdego, wszędzie i ze wszystkiego. Finansowany ze środków Gminy Bytom projekt to działanie artystyczne będące skrzyżowaniem otwartej pracowni ze świetlicą.
O Małgosi w pięciu zdaniach
Małgorzata Halber, rocznik 1979, magistra filozofii, studentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, autorka dwóch książek. Jej prace pokazywane były w warszawskim Muzeum Karykatury oraz wrocławskim Muzeum Etnograficznym. Swoją największą rozpoznawalność zdobyła jako dziennikarka muzyczna i prezenterka telewizyjna. Jako pisarka zadebiutowała w 2015 r. bestsellerem „Najgorszy człowiek na świecie”. Jest twórczynią „Bohatera”, czyli rysunkowej postaci, która otwarcie przyznaje się do rzeczy, których wszyscy się wstydzimy, z humorem i czułością traktując o naszych lękach, smutkach i radościach. Pierwsza rezydencja artystyczna Małgorzaty Halber „Sklepik” odbyła się w Pawilonie Zielone Oko Ośrodka Kultury Ochoty w maju 2023 r.


